Przepis na wilgotny piernik korzenny, idealny na święta. Miękki piernik z miodem, jabłkami, kefirem i powidłami idealny do przełożenia.
Proporcje z przepisu są odpowiednie na tortownicę o średnicy 17 cm. Uwaga: jajka, kefir i jabłko powinny mieć temperaturę pokojową! Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia.
W mniejszym garnku umieszczamy masło, cukier i powidła. Ustawiamy małą moc palnika. Często mieszamy masę, do momentu aż cukier się roztopi (możemy to sprawdzać za pomocą końcówki łyżeczki). Jednocześnie nie doprowadzamy masy do zagotowania.
Wciąż pilnując, aby masa nie zagotowała się, dodajemy do niej miód, kakao i przyprawę do piernika. My wykorzystaliśmy cztery łyżki naszej domowej przyprawy piernikowej. W rezultacie ciasto było bardzo aromatyczne, lekko pikantne za sprawą imbiru. Jeżeli jednak wolisz delikatniejszy smak piernika, dodaj trzy łyżki zamiast czterech. Masę z przyprawami intensywnie mieszamy przez około minutę (nie doprowadzając do zagotowania), po czym odstawiamy ją i przelewamy do większej miski do wystudzenia.
W międzyczasie na tarce z drobnymi oczkami ścieramy jabłko. Dobrze, jeżeli jest to odmiana, która nie zawiera zbyt dużo wody. Jeżeli jednak na dnie naczynia zbiera się woda (tworzy się “kałuża”), usuwamy ją. Do startych jabłek możemy też przyłożyć papier kuchenny, aby lekko odsączyć wodę. W przypadku bardzo wodnistych jabłek, możemy ewentualnie przecedzić je przez sito.
Gdy masa piernikowa już całkowicie wystygnie, dodajemy do niej kefir i jajka. Mieszamy rózgą przez chwilę, do połączenia składników.
Do osobnej miski wsypujemy mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, sodę i sól, po czym wszystko mieszamy łyżką. Następnie partiami przesiewamy mąkę z sodą i solą do masy piernikowej, za każdym razem bardzo delikatnie i możliwie najkrócej mieszając szpatułą - wyłącznie do połączenia składników.
Do masy dodajemy starte jabłka. Używając szpatuły, delikatnie i jak najkrócej rozprowadzamy je w masie, jednocześnie pozbywając się ostatnich śladów mąki.
Masę przelewamy do wyłożonej papierem blachy do pieczenia. Wstawiamy ją do nagrzanego piekarnika - pieczemy w 160 stopniach Celsjusza przez około 50 minut. Piernik kontrolujemy po 40 minutach od wstawienia do piekarnika. Wyciągamy z piekarnika, gdy włożony do ciasta patyczek jest suchy. Od przypilnowania tego momentu może zależeć to, czy nasz piernik nie okaże się zbyt suchy. Piernik z tego przepisu wychodzi wilgotny, ale jednocześnie stabilny, czyli idealny do pokrojenia na blaty i przełożenia dżemem, marcepanem lub kremami. Piernik przechowujemy w suchym i chłodnym miejscu, ale nie w lodówce. Powinien zostać umieszczony w zamkniętym opakowaniu, dzięki czemu pozostanie dłużej wilgotny. Piernik najlepiej jest przekroić na drugi dzień po upieczeniu.
W dawnych czasach przyprawy takie jak cynamon, goździki, imbir czy gałka muszkatołowa były niezwykle drogie, ponieważ sprowadzano je z odległych krajów Azji. Pozwolić sobie na nie mogli tylko najzamożniejsi mieszczanie i szlachta. Posiadanie piernika na stole było sygnałem wysokiego statusu materialnego gospodarza.
W średniowieczu i renesansie pierniki nie były traktowane wyłącznie jako słodycze. Sprzedawano je w aptekach jako lekarstwo na dolegliwości układu pokarmowego, przeziębienia, a nawet jako środek wzmacniający odporność. Dzięki dużej zawartości miodu i bakteriobójczych przypraw, piernik uchodził za superfood tamtych czasów.
Choć piernik jest słodki, szczypta soli jest w nim kluczowa. Sól działa jako wzmacniacz smaku dla przypraw korzennych. Sprawia, że cynamon i imbir stają się bardziej wyraziste, a słodycz miodu zyskuje wielowymiarowość.
Największą zaletą ciasta na kefirze jest jego struktura. Kefir, jako produkt fermentowany, ma kwaśny odczyn pH. W kontakcie z sodą oczyszczoną dochodzi do gwałtownej reakcji chemicznej, w której uwalnia się dwutlenek węgla. To właśnie dzięki tej reakcji piernik na kefirze jest tak napowietrzone i puszyste, a przy tym nie wymaga długiego wyrabiania.
Dodatek jabłek do masy piernikowej sprawia, że ciasto staje się bardziej wilgotne. Dlaczego to działa? Pektyny zawarte w jabłkach wiążą wodę wewnątrz ciasta podczas pieczenia. Dzięki temu piernik z jabłkami nie wysycha nawet po kilku dniach od upieczenia. Jabłka sprawiają też, że ciasto jest cięższe i bardziej "mięsiste", co idealnie pasuje do korzennych aromatów.
Nasz przepis na piernik to zaproszenie do stworzenia ciasta, które jest czymś więcej niż tylko deserem – to prawdziwa esencja domowego ciepła. Ten wilgotny piernik korzenny zachwyca głębokim aromatem i strukturą, która pozostaje miękka nawet wiele dni po upieczeniu. Sekret tkwi w odpowiednim połączeniu naturalnego miodu z kefirem, jabłkiem oraz intensywną, własnoręcznie skomponowaną mieszanką przypraw: od rozgrzewającego imbiru, przez goździki, aż po cynamon. Na szczęście przygotowanie tego pysznego piernika na święta jest proste i nie zajmuje dużo czasu. Nasz domowy piernik idealnie sprawdza się do przełożenia. My zrobiliśmy dwie warstwy - jedną z marcepanem i dżemem pomarańczowym, a drugą z praliną orzechową i powidłami śliwkowymi. W celu otrzymania maksymalnej wilgoci, dodatkowo nasączyliśmy piernik wymieszanymi powidłami z wodą, a także sokiem z pomarańczy. Jednak bez względu na to, co umieścisz w środku, jesteśmy pewni, że będzie pysznie!
W dawnych czasach przyprawy takie jak cynamon, goździki, imbir czy gałka muszkatołowa były niezwykle drogie, ponieważ sprowadzano je z odległych krajów Azji. Pozwolić sobie na nie mogli tylko najzamożniejsi mieszczanie i szlachta. Posiadanie piernika na stole było sygnałem wysokiego statusu materialnego gospodarza.
W średniowieczu i renesansie pierniki nie były traktowane wyłącznie jako słodycze. Sprzedawano je w aptekach jako lekarstwo na dolegliwości układu pokarmowego, przeziębienia, a nawet jako środek wzmacniający odporność. Dzięki dużej zawartości miodu i bakteriobójczych przypraw, piernik uchodził za superfood tamtych czasów.
Choć piernik jest słodki, szczypta soli jest w nim kluczowa. Sól działa jako wzmacniacz smaku dla przypraw korzennych. Sprawia, że cynamon i imbir stają się bardziej wyraziste, a słodycz miodu zyskuje wielowymiarowość.
Największą zaletą ciasta na kefirze jest jego struktura. Kefir, jako produkt fermentowany, ma kwaśny odczyn pH. W kontakcie z sodą oczyszczoną dochodzi do gwałtownej reakcji chemicznej, w której uwalnia się dwutlenek węgla. To właśnie dzięki tej reakcji piernik na kefirze jest tak napowietrzone i puszyste, a przy tym nie wymaga długiego wyrabiania.
Dodatek jabłek do masy piernikowej sprawia, że ciasto staje się bardziej wilgotne. Dlaczego to działa? Pektyny zawarte w jabłkach wiążą wodę wewnątrz ciasta podczas pieczenia. Dzięki temu piernik z jabłkami nie wysycha nawet po kilku dniach od upieczenia. Jabłka sprawiają też, że ciasto jest cięższe i bardziej "mięsiste", co idealnie pasuje do korzennych aromatów.
Nasz przepis na piernik to zaproszenie do stworzenia ciasta, które jest czymś więcej niż tylko deserem – to prawdziwa esencja domowego ciepła. Ten wilgotny piernik korzenny zachwyca głębokim aromatem i strukturą, która pozostaje miękka nawet wiele dni po upieczeniu. Sekret tkwi w odpowiednim połączeniu naturalnego miodu z kefirem, jabłkiem oraz intensywną, własnoręcznie skomponowaną mieszanką przypraw: od rozgrzewającego imbiru, przez goździki, aż po cynamon. Na szczęście przygotowanie tego pysznego piernika na święta jest proste i nie zajmuje dużo czasu. Nasz domowy piernik idealnie sprawdza się do przełożenia. My zrobiliśmy dwie warstwy - jedną z marcepanem i dżemem pomarańczowym, a drugą z praliną orzechową i powidłami śliwkowymi. W celu otrzymania maksymalnej wilgoci, dodatkowo nasączyliśmy piernik wymieszanymi powidłami z wodą, a także sokiem z pomarańczy. Jednak bez względu na to, co umieścisz w środku, jesteśmy pewni, że będzie pysznie!