Opanuj sztukę Pad Thaia z naszym sprawdzonym przepisem. Idealny balans słodko-kwaśnych smaków sprawi, że poczujesz się jak w Bangkoku. Zrób to dziś!
Makaron ryżowy umieść w dużej misce i zalej gorącą (ale nie wrzącą!) wodą z kranu. Moczymy go przez 15-20 minut, aż będzie elastyczny, ale wciąż lekko twardy (al dente). Natychmiast go odcedź i odstaw. W międzyczasie, w małej miseczce wymieszaj wszystkie składniki sosu: koncentrat z tamaryndowca, sos rybny, cukier palmowy, sok z limonki i wodę. Mieszaj, aż cukier całkowicie się rozpuści. Spróbuj – sos powinien mieć wyrazisty, zbalansowany smak: kwaśny, słony i słodki.
Rozgrzej dużego woka lub głęboką patelnię na średnio-wysokim ogniu. Wlej 1 łyżkę oleju i rozprowadź go po powierzchni. Wrzuć pokrojone w kostkę tofu i smaż, od czasu do czasu mieszając, aż będzie złociste i chrupiące z każdej strony. Wyjmij tofu łyżką cedzakową i odłóż na bok.
Do gorącego woka dodaj kolejną łyżkę oleju. Wrzuć pokrojonego kurczaka i smaż, mieszając, aż będzie gotowy. Dodaj krewetki i smaż przez 1-2 minuty, tylko do momentu, gdy staną się różowe. Uważaj, żeby ich nie przeciągnąć! Zdejmij kurczaka i krewetki z woka i odłóż razem z tofu.
Zmniejsz ogień do średniego i dodaj ostatnią łyżkę oleju. Wrzuć posiekany czosnek i szalotkę. Smaż przez około 30 sekund, aż zmiękną i zaczną pięknie pachnieć – pilnuj, by ich nie przypalić. Przesuń aromatyczne warzywa na jedną stronę woka. Na pustą część wbij jajka i lekko je zetnij, jak na jajecznicę, rozdrabniając je łopatką na mniejsze kawałki.
Do woka dodaj odcedzony makaron, usmażone tofu, kurczaka i krewetki. Całość polej przygotowanym wcześniej sosem Pad Thai. Używając szczypiec lub dwóch łopatek, szybko, ale delikatnie wszystko wymieszaj, tak aby każda nitka makaronu pokryła się lśniącym sosem. Gotuj przez 1-2 minuty, pozwalając, by makaron wchłonął smak i doszedł do siebie.
Wyłącz ogień. Dodaj połowę kiełków fasoli, cały szczypiorek czosnkowy i połowę posiekanych orzeszków. Wymieszaj ostatni raz. Resztkowe ciepło sprawi, że kiełki i szczypiorek lekko zmiękną. Natychmiast rozłóż Pad Thai na talerze. Udekoruj pozostałymi kiełkami i orzeszkami. Podawaj na gorąco z cząstkami limonki i płatkami chili, aby każdy mógł doprawić danie według własnego gustu.
Pad Thai to stosunkowo nowoczesne danie! Zostało spopularyzowane w latach 30. i 40. XX wieku przez premiera Tajlandii w ramach kampanii na rzecz modernizacji kraju i budowania tożsamości narodowej.
Nazwa dosłownie oznacza „smażony makaron w stylu tajskim” i została stworzona, aby zachęcić do spożywania makaronu ryżowego i tym samym wesprzeć lokalną gospodarkę.
Wbrew intuicji, makaronu do Pad Thaia nigdy się nie gotuje w garnku jak spaghetti. Wrzątek sprawiłby, że delikatne ryżowe nitki stałyby się papkowate po wrzuceniu na patelnię.
Namaczanie w ciepłej wodzie pozwala makaronowi zmięknąć, ale zachować strukturę, dzięki czemu „dochodzi” on dopiero w woku, pijąc gorący sos, a nie wodę.
Sekret uzależniającego smaku Pad Thaia leży w idealnej harmonii. Dobry sos musi uderzać w cztery nuty jednocześnie:
Kwaśny (Tamaryndowiec)
Słony (Sos rybny)
Słodki (Cukier palmowy)
Ostry (Chili)
Jeśli zabraknie choć jednego, danie straci swoją duszę.
Jest coś magicznego w Pad Thaiu, co sprawia, że kochają go ludzie na całym świecie. To nie jest zwykłe danie z makaronem; to cała symfonia smaków i aromatów w jednej misce. Wyobraź sobie ten charakterystyczny skwierczący dźwięk woka, pachnącą chmurę czosnku i szalotki lądujących na gorącym oleju i ten niesamowity moment, gdy słodko-kwaśny sos otula każdą nitkę makaronu. Ten przepis przeniesie energię tętniącego życiem targu w Bangkoku prosto do Twojej kuchni. Sekret tkwi w idealnym balansie. Sprężysty makaron ryżowy to doskonałe tło dla delikatnego kurczaka, soczystych krewetek i chrupiących kawałków smażonego tofu. Chrupkie kiełki fasoli i świeży szczypiorek czosnkowy dodają cudownej tekstury, a solidna garść prażonych orzeszków ziemnych i odrobina soku z limonki na koniec spinają wszystko w idealną całość. To danie, które gra na wszystkich nutach – jest jednocześnie pocieszające i ekscytujące, idealne na wyjątkowy obiad w środku tygodnia.
Pad Thai to stosunkowo nowoczesne danie! Zostało spopularyzowane w latach 30. i 40. XX wieku przez premiera Tajlandii w ramach kampanii na rzecz modernizacji kraju i budowania tożsamości narodowej.
Nazwa dosłownie oznacza „smażony makaron w stylu tajskim” i została stworzona, aby zachęcić do spożywania makaronu ryżowego i tym samym wesprzeć lokalną gospodarkę.
Wbrew intuicji, makaronu do Pad Thaia nigdy się nie gotuje w garnku jak spaghetti. Wrzątek sprawiłby, że delikatne ryżowe nitki stałyby się papkowate po wrzuceniu na patelnię.
Namaczanie w ciepłej wodzie pozwala makaronowi zmięknąć, ale zachować strukturę, dzięki czemu „dochodzi” on dopiero w woku, pijąc gorący sos, a nie wodę.
Sekret uzależniającego smaku Pad Thaia leży w idealnej harmonii. Dobry sos musi uderzać w cztery nuty jednocześnie:
Kwaśny (Tamaryndowiec)
Słony (Sos rybny)
Słodki (Cukier palmowy)
Ostry (Chili)
Jeśli zabraknie choć jednego, danie straci swoją duszę.
Jest coś magicznego w Pad Thaiu, co sprawia, że kochają go ludzie na całym świecie. To nie jest zwykłe danie z makaronem; to cała symfonia smaków i aromatów w jednej misce. Wyobraź sobie ten charakterystyczny skwierczący dźwięk woka, pachnącą chmurę czosnku i szalotki lądujących na gorącym oleju i ten niesamowity moment, gdy słodko-kwaśny sos otula każdą nitkę makaronu. Ten przepis przeniesie energię tętniącego życiem targu w Bangkoku prosto do Twojej kuchni. Sekret tkwi w idealnym balansie. Sprężysty makaron ryżowy to doskonałe tło dla delikatnego kurczaka, soczystych krewetek i chrupiących kawałków smażonego tofu. Chrupkie kiełki fasoli i świeży szczypiorek czosnkowy dodają cudownej tekstury, a solidna garść prażonych orzeszków ziemnych i odrobina soku z limonki na koniec spinają wszystko w idealną całość. To danie, które gra na wszystkich nutach – jest jednocześnie pocieszające i ekscytujące, idealne na wyjątkowy obiad w środku tygodnia.